Ten serwis wykorzystuje pliki cookie w celu ułatwienia nawigacji i lepszego dostosowania strony do preferencji użytkownika. Pliki te można zablokować w dowolnym momencie, zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.

Dowiedz się więcej.
Pekao Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A.
Magazyn Uczestników funduszy Pekao
Jesteś w: Rynki > (Nie tylko) piłka w grze

(Nie tylko) piłka w grze

Powrót »
słowa kluczowe: inwestycje, PKB, prognoza PKB
Dodano: 19.04.2012
(Nie tylko) piłka w grze

Wielkie imprezy sportowe zawsze budzą duże emocje nie tylko wśród drużyn i kibiców, ale także ekonomistów i inwestorów. Rachunek zysków i strat to, obok czysto sportowych aspektów, najczęstszy temat związany z Euro 2012 pojawiający się w mediach. Czy indywidualni inwestorzy mogą zarobić na organizacji wielkich imprez sportowych?

Euro 2012 to impreza sportowa największego kalibru, nie tylko w kategoriach sportowych. Obecnie Polska przeżywa największy boom infrastrukturalny w swojej powojennej historii, a koszty inwestycji liczone są w setkach miliardów złotych. Jest to niewątpliwie duża szansa dla firm bezpośrednio zaangażowanych w realizację projektów, ale czy także dla każdego z nas? W końcu „Wszyscy jesteśmy gospodarzami”.


Euro 2012 a gospodarka

 

Raport [1] przygotowany na zlecenie spółki PL.2012 nie pozostawia wątpliwości: na Euro zarobimy. Wzrost PKB dzięki organizacji mistrzostw w okresie 2008–2020 ma wynieść 2,1%, co będzie oznaczało dla gospodarki 27,9 mld zł więcej, niż gdyby Euro nas ominęło. Wzrost PKB oznacza z kolei wzrost liczby miejsc pracy. Autorzy raportu prognozują, że w analizowanym okresie zatrudnienie będzie się zwiększało o 8,2 tys. osób rocznie, a w samym roku 2012 mogą powstać nawet 33 tys. nowych miejsc pracy.

Oczywiście nie wszyscy jednakowo odczujemy pozytywne skutki turnieju. Najbardziej zyskają pracownicy sektorów najbardziej zaangażowanych w przygotowanie Euro 2012, np. budownictwa drogowego. Budowa sieci dróg szybkiego ruchu ma strategiczne znaczenie nie tylko dla komunikacji w trakcie imprezy, ale również dla podtrzymania ruchu turystycznego w przyszłości. Szacuje się, że po mistrzostwach Polskę będzie odwiedzać każdego roku o 500 tys. ludzi więcej niż przed rokiem 2012 – duża część z nich wybierze transport samochodowy. Ale Euro 2012 to nie tylko drogi – to również stadiony, kolej, baza hotelowa, reklama, handel.



[1] „Raport na temat wpływu przygotowań i organizacji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 na gospodarkę Polski”, czerwiec 2010.

Skontaktuj się z nami

Centrum Obsługi Klienta:
801 641 641 lub (+48) 22 640 40 40
pekaotfiCOK@pekao-fs.com.pl